Maddox
Wujek Sebastian właśnie kończył swój drugi kieliszek wina i wciąż rozprawiał o życiu po rozwodzie, siedząc naprzeciwko mnie przy naszym stoliku w jego restauracji. Kiwałem głową i uśmiechałem się, gdy tego ode mnie oczekiwano, tyle że nie słyszałem z tego nawet połowy.
Myślałem, że uda mi się uniknąć pełnego skupienia, ale w końcu to zauważył. Przechylił głowę i zmrużył oczy.
– Nie słucha






