Harper
Kiedy wybiła osiemnasta, wmówiłam sobie, że mnie to nie obchodzi. To był po prostu kolejny dzień, bo dla Maddoxa nie znaczył zupełnie nic. Kiedy napisałam do niego po raz ostatni, powiedział, że wróci wcześniej, ale to było dwie godziny temu.
Stałam przed lustrem, bez pośpiechu wygładzając sukienkę i myśląc o tym, że to najgorsze urodziny, jakie kiedykolwiek miałam. Nie potrafiłam nawet ukr






