Harper
Kiedy moje serce zabiło mocniej, zatrzymałyśmy się na czerwonym świetle.
Powoli odwróciłam się, by spojrzeć na Annę, a ona wpatrywała się w swoje zaczerwienione knykcie, udając, że wcale przed chwilą tego nie powiedziała.
– Co? – zapytałam ze sztucznym śmiechem.
– Och, nie udawaj takiej zaskoczonej. Wszyscy widzimy, jak na ciebie patrzy. Nie mówię, że on sam powiedział, iż chce być moim szw






