Maddox
Świadomość, że Grayson wciąż jej nie powiedział, sprawiła, że kącik moich ust uniósł się w uśmieszku, którego nawet nie próbowałem ukryć.
Zauważyła to i wydała z siebie krótki, zgorzkniały śmiech, jakby już zdecydowała, że nienawidzi czegokolwiek, co za chwilę wyjdzie z moich ust.
Kładąc dłoń na czole, powiedziała ostro: – Pozwoliłeś jej znów się uwieść?
Pozwoliłem, by cisza trwała wystarcz






