Maddox
– A co tak naprawdę chcesz mi przekazać? – Grayson westchnął rozbawiony.
Moje oczy się zwęziły. – Mam dość tego, że latasz za Harper za każdym razem, gdy ci to odpowiada.
Rozchylił wargi, jednak minęło kilka sekund, zanim pozwolił słowom się z nich wydostać. A kiedy to zrobił, zerknął w bok z obronnym tonem. – Nie wiem, o czym ty mówisz.
Prychnąłem, biorąc łyk wina. – Co powiesz na to, żeby






