Maddox
Stałem na werandzie Harper, odliczając każdą sekundę przybliżającą moment, gdy otworzy mi drzwi. Nie mogłem się doczekać, aż zobaczę reakcję na jej twarzy na widok mojej białej koszuli. To była ta w diamenty. Myślała, że już nigdy nie przywrócę jej pierwotnego koloru po tym, jak mocno wybrudziła ją swoim makijażem w Londynie.
Gdy w końcu otworzyła drzwi, jej oczy rozszerzyły się z miłym zas






