GENEVIEVE
Znalazłam Alistaira w gabinecie z Sebastianem. Siedzieli naprzeciwko siebie; rozdzielające ich biurko było zawalone niedokończonymi notatkami, kubkami z kawą i napiętą ciszą dwóch mężczyzn, którym skończyły się już słowa. Lampa na biurku rzucała blade, bursztynowe światło na twarz Alistaira, sprawiając, że cienie pod jego oczami wydawały się jeszcze głębsze.
Celine i Carter wyszli, oboje






