ALISTAIR
Sebastian, po długim strzępieniu języka i skonsumowaniu wszystkiego, co jadalne i znajdowało się w zasięgu jego wzroku, w końcu wyszedł, ale nie przed rzuceniem teczki z napisem „Genevieve Croft” prosto na moje biurko. Typowe dla niego. Nie potrafił oprzeć się dodaniu odrobiny dramatyzmu.
Oczywiście, że chciałem tę teczkę. Nie jestem głupcem. Muszę wiedzieć o niej wszystko. Każdy detal, k






