GENEVIEVE
Kiedy drzwi się zatrzasnęły, ledwie wiedziałam, co robię. Moja dłoń znalazła zamek i przekręciła go, zanim w ogóle uświadomiłam sobie ten ruch. Cisza, która zapadła później, była absolutna – gęsta, dusząca i brzemienna echem bicia mojego własnego serca.
Oparłam się plecami o drzwi i zsunęłam, aż usiadłam na dywanie. Bolała mnie klatka piersiowa – ten rodzaj bólu, który nie jest ostry,






