GENEVIEVE
Siedziałam na podłodze, serce waliło mi jak młotem, a powietrze w moim pokoju nagle stało się zbyt gęste, by oddychać.
Zniknęła.
Kopia zniknęła.
Przeszukałam każdą szufladę, każdą teczkę, każdą szczelinę, w której zazwyczaj trzymałam cokolwiek choć trochę ważnego. I to nie było zwykłe zgubienie. Nie, zbyt dobrze znałam ten rodzaj nieobecności, to był rodzaj, który wiązał się z zamiar






