Perspektywa trzecioosobowa.
„Bezużyteczne stworzenie.” Splunęłam na kundla leżącego niemal bez życia przede mną. Przez swoje głupie ambicje zrujnował całą moją ciężką pracę z ponad dwustu lat. „Co my teraz zrobimy?” – zapytała z lękiem Diana; jej głos przepełniony był strachem, przez co gniewnie wykręciłam w jej stronę kark.
„Mnie o to pytasz? Po tym jak zrujnowałaś mój trud, kolaborując z nim, ma






