Crystal’s P.O.V.
Z pustym spojrzeniem patrzyłam na leżące przede mną martwe ciała moich rodziców. Nie miałam w oczach ani jednej łzy. Leżeli martwi z malującym się na ich twarzach spokojem, ale poczucie winy wynikające z faktu, że to przeze mnie odeszli, zabijało mnie od środka. Powiedzieli, że niczego nie żałują, ale co z moimi uczuciami...?
– Crystal... Pozwól im odejść, kochanie... nie czyń ich






