Punkt widzenia Nelsona.
Mój wilk wył z bólu, podczas gdy mój wzrok tkwił utkwiony w moim dziecku. Modliłem się, by moje obawy okazały się bezpodstawne, odkąd tylko dowiedziałem się o istnieniu Crystal na tym świecie. Uważnie śledziłem wszystkie jej ruchy, tylko po to, by upewnić się, że jest normalna. Czułem sporą ulgę, ale to dręczące uczucie z tyłu głowy nigdy nie pozwalało mi odetchnąć z pełnym






