Punkt widzenia: Nelson
„Budzą się.” Nagle Melissa krzyknęła, sprawiając, że wszyscy spojrzeliśmy na łóżko. Ich ciała lekko się poruszały, przez co odetchnąłem z ulgą.
„Wezwijcie zespół medyczny... ta samotna wilczyca nie jest w dobrym stanie” – wyryczał na głos Warrick pełen niepokoju, ale na koniec mocno zakaszlał. Odkąd Elizabeth uczyniła ich nosicielami, krok po kroku tracili siły. Naprawdę czu






