„Bo wiedział, że pieprzysz się z jego bratem!” – warknęła gniewnie Alcee. „Jezu Chryste, mamo. Domyślił się i myślał, że dowód mieszka tuż pod jego nosem. Umarł, nienawidząc mnie przez ciebie. Przez całe dorastanie jedyne, czego pragnęłam, to czuć, że pasuję do tej rodziny, że jestem jedną z was. Ty zaś nieustannie używałaś mnie jako tarczy przed nim. Zasługiwał na to, by poznać prawdę”.
„Chroniła






