– Jest bardzo poważny. Nie uważasz, że częściowo przyczyną jego powagi jest to, że cały czas się boi?
– Nie boję się – Antero uniósł podbródek. – Jestem odważny i silny, ale nawet gdybym się bał, to byłoby w porządku. Ludzie mają się bać. To pozwala im przetrwać. Moja mama powtarza mi to przez cały czas. – Piorunował potężnego mężczyznę wzrokiem. – Po prostu cię nie lubię, ponieważ przytuliłeś ją






