– Powinienem był się domyślić, że pochodzisz z rodziny, po tym, jak wtedy na balkonie zachowałaś zimną krew. Trzęsłaś się i byłaś przerażona, ale dziewięćdziesiąt dziewięć procent kobiet wrzeszczałoby jak opętane i błagało o litość.
– Kiedyś patrzyłam, jak mój ojciec strzela listonoszowi w głowę za to, że zbyt długo rozmawiał z moją matką przy doręczaniu paczki. Jest o nią bardzo zazdrosny.
– Nie






