Cassidy
Dwa lata później...
"Nie rozumiem" - powiedziałam, rozmawiając przez telefon z lekarzem. Od tygodni męczyłam się z grypą żołądkową i Carter zmusił mnie, żebym poszła do przychodni dowiedzieć się, co u diabła się dzieje.
"Cóż, pani Quinn, to nie jest grypa żołądkowa. Jest pani w ciąży."
"Ale to niemożliwe."
"Cóż, jeśli to nie są dobre wieści, mogę panią skierować do kogoś, z kim






