Darien
DWA MIESIĄCE PÓŹNIEJ odłożyłam słuchawkę z sfrustrowanym warknięciem. Przez ostatnie trzy tygodnie Mack i ja ciągle się sprzeczaliśmy. Wiedziałam, że był zestresowany i wiedziałam, że to z powodu spraw związanych z Psami, ale osiągnęło to poziom nietypowy dla nas. Byłam tą szczęściarą, na którą spadał główny ciężar jego frustracji, a ponieważ nie mógł (lub nie chciał) się tym podzielić,






