Mack
Właśnie wsuwałem broń do kabury, gdy z tyłu domu usłyszałem głuche uderzenie i pisk. – Dare?
– Mack! – krzyknęła, a ja rzuciłem się biegiem do sypialni.
Dotarłem na miejsce i zastałem Darien w szaleńczej szamotaninie z jednym z ludzi Niki. Rozpoznałem Isaaka, jednego z żołnierzy Kozłowa, który był paskudnym skurwysynem. Darien zdołała uderzyć go kolanem w krocze, co oszołomiło go na s






