Melody
– Nie! – warknęłam, odwracając się do Traina i zaciskając powieki, gdy brałam głęboki oddech. – Dlaczego wciąż grasz C? Powinieneś przejść na G tuż przed mostkiem.
Oparł ramię na gitarze i zmierzył mnie wzrokiem. – Jesteś tego pewna?
– Napisałam tę piosenkę. Dlaczego miałabym nie być pewna?
– Bo to jest G. – Brząknął akord. – A to jest C. A ty śpiewasz tonikę, czyli dźwięk C.
Zm






