Kim
ZOSTAŁAM WPROWADZONA do mieszkania Dani przez wielką, mięsistą dłoń Macka opartą na moim dolnym odcinku pleców. – Potrafię sama wejść do mieszkania, stary – warknęłam.
Zaśmiał się, rzucając moją torbę na podłogę, a ja przytuliłam Dani. Darien wyjrzała z kuchni z szerokim uśmiechem. – Nie zapomnijcie o mnie.
Uśmiechnęłam się i też ją przytuliłam, zanim Mack przyciągnął ją do pocałunku.






