Maisie
WYSZŁAM Z salonu Lonnie prosto w rażące złościa niezwykle gorącego kwietniowego słońca na Północno-Zachodnim Wybrzeżu Pacyfiku. Mrużąc oczy od jasności, wsunęłam okulary przeciwsłoneczne i skierowałam się do chińskiej restauracji obok, by odebrać zamówienie na wynos. Dziesięć minut później, z jedzeniem w dłoni, byłam gotowa wrócić do domu i wymoczyć się w wannie. To był długi dzień i po






