Zachichotałam, wiercąc się pod jego dotykiem. "Co ty robisz?"
"Co masz na myśli?" – powiedział śpiewnie. "Prowadzę dochodzenie."
"Dochodzenie w jakiej sprawie?"
"Z jakiego powodu moja kobieta mogłaby czuć się niepewnie."
"Cassidy jest niesamowita, Tweety. Podobnie jak Grace. Nie mogę się z nimi równać."
Podsunął moją koszulkę wyżej, po czym ściągnął w dół jedną miseczkę mojego stanika,






