Train
Co tu się, kurwa, właśnie wydarzyło? Czy powiedziałem coś nie tak? Dała mi tę pracę, więc to nie mogło być to. Chyba że jest zdesperowana.
Odstawiłem gitarę Jaxona na stojak i odwróciłem się, by wyjść, gdy zobaczyłem Harmony stojącą za mną.
– Jezu, śmiertelnie mnie wystraszyłaś. Od jak dawna tam stoisz?
– Jak poszło? – zapytała Harmony, ignorując moje pytanie. Kołysała się w przód






