Gideon
Ja i Maisie nie byliśmy na wspólnym kempingu od dłuższego czasu.
Kiedyś był to jeden z naszych ulubionych sposobów spędzania czasu; gdy tylko trafiał się wolny weekend, zabierałem ją do parku narodowego na noc lub dwie pod gwiazdami i na ryby. Nawet gdy była jeszcze brzdącem, ledwo pamiętającym nasze wyprawy, pakowałem ją i zabierałem ze sobą, tylko nas dwoje.
Ostatnio nie mieliśmy na to zb






