Widząc, jak nieustępliwa była Margaret, Ewan również zaczął tracić cierpliwość.
– Mamo! Ktoś już kiedyś zmarł przez ciebie. Kosztowało nas sporo wysiłku, żeby to zatuszować – powiedział. – Nikt nie wspominał o tym od dwudziestu lat, a ty teraz próbujesz zwrócić na siebie uwagę? Chcesz pociągnąć na dno całą naszą rodzinę?
– Jak śmiesz... – Margaret uniosła laskę w powietrze.
Miała zamiar go nią ude






