Ryby były zbyt delikatne. Co on miał wspólnego z ich śmiercią? Margaret również była zdezorientowana. – Dlaczego wszystkie zwierzęta idą do nieba, kiedy ty idziesz na targ?
Wolf odgryzł kawałek kupionego tosta i podniósł głowę, by na nią spojrzeć. Margaret pomagała mu się przebrać po tym, jak wrócili z Wynter.
– Nieważne – powiedziała. – To tylko kilka beczek ryb.
Unosząc brew, Wynter zerknęła na






