Najwyraźniej pani Gibson się pomyliła. Jej oczy zabłysły, gdy przeglądała księgę medyczną.
Odezwała się: „Wando, zawsze postępujesz słusznie. Mając te dwie rzeczy, bez wątpienia wyleczymy chorobę pana Yarwooda!”
„Naprawdę?” Wanda była zachwycona.
Kontynuowała: „Kiedy możemy odwiedzić pana Yarwooda? To znaczy, czy mogłaby pani zabrać mnie ze sobą, abym mogła się czegoś nauczyć? Wie pani, rodzina Ya






