Kiedy Fabian usłyszał słowa „jeden z nas”, wydało mu się to dość dziwne. – Od kiedy to uważasz kogoś za „jednego z nas”?
– Panie Quinnell, teraz jestem dokładnie w takiej samej sytuacji jak pan. Moje życie spoczywa w rękach Doktor Geniusz. – Dalton strzepnął niewidoczny pyłek z rękawa. – Oczywiście, że muszę się z nią zaprzyjaźnić.
Fabian nie potrafił ocenić, czy mówił prawdę, czy nie.
Daltona tru






