Jednakże tym razem miejsce bankietu było inne. Zamiast w centrum miasta, odbywał się on w willi w Westland.
Wynter nie jechała na swoim motocyklu BMW Tomahawk. Zapakowawszy apteczkę i zaproszenie, wzięła taksówkę.
Przez mgłę przemknęła jej myśl, że chyba ma halucynacje, ponieważ to zaproszenie wydawało się inne niż wcześniej.
Wsiadając do taksówki, wciąż była pogrążona w myślach.
Kierowca zdziwił






