Wynter powstrzymała ochroniarzy przed wzięciem jej torby.
– Nie, dziękuję. To narzędzia, których używam do leczenia. Mogę nieść je sama. Wracajcie do swoich obowiązków.
Musiała spotkać się z wnukiem przyjaciółki Margaret, więc zbytnie rzucanie się w oczy nie było najlepszym rozwiązaniem.
Ochroniarze odparli uprzejmie: – Oczywiście, panienko. Jesteśmy do usług.
Hilda nie mogła już tego znieść i zg






