Wanda w jednej chwili zrozumiała, o co chodzi Yvette.
Hilda prychnęła. – To oczywiste, że zdobycie zaproszenia było dla niej niemożliwe. Sama jej je wysłałam!
– Ty jej je wysłałaś? – Yvette była zdezorientowana.
Hilda czuła się tak, jakby pękała jej głowa. – Gibsonowie otrzymali trzy zaproszenia. Poprosiłam George'a, żeby wysłał jej to fałszywe. Ale widocznie wziął nie to, co trzeba, i posłał jej






