Mężczyzna, który podszedł do Wynter, był ubrany bardzo modnie, miał jasną cerę i niezwykłą aparycję. Z czerwonymi słuchawkami zawieszonymi na szyi wyglądał bardziej na rapera niż na lekarza.
Usiadł obok Wynter, nie przestając paplać: "Mój dziadek męczy mnie przez cały dzień. Zaopiekuj się wnuczką jego przyjaciela? Czy ja wyglądam, jakbym potrafił się tobą zaopiekować?"
Powiedziawszy to, zaczął się






