"Dziękuję wam wszystkim za poświęcenie czasu na udział w tym seminarium. Naprawdę to doceniam."
Lydia miała na sobie czarną suknię. Zeszła po schodach i omiotła wzrokiem salę, roztaczając wokół siebie przytłaczającą aurę.
Abel natychmiast wydał z siebie okrzyk zdumienia: "Nie widziałem jej od tylu lat. Wciąż wygląda tak srogo!"
Wynter uniosła brwi. "Znasz ją?"
"To Lydia, najstarsza córka Yarwoodów






