AELIANA
Nastał kolejny dzień. Voktor wydawał się niespokojny przez całą noc; wyczuwałam jego kłębiące się emocje, gdy spał, i zastanawiałam się, co go gryzie. Nie pytałam, mając nadzieję, że sam mi powie.
Mama i tata mieli dotrzeć na miejsce w południe, a ja byłam kłębkiem nerwów. Zamierzaliśmy powiedzieć im o ciąży przed ceremonią naznaczenia i nie miałam pojęcia, co tata o tym pomyśli. Na pewno






