VOKTOR
To była cholernie dobra zabawa. Ten skurwiel był dobry, ale nie wystarczająco. Z każdym ciosem przyspieszałem. Był dobrze wyszkolony, pewnie na poziomie moich najlepszych wojowników, ale ani trochę tak dobry jak ja. Właśnie uderzyłem go łokciem w szyję, kiedy mój wzrok padł na Aelianę.
Sparowała ze swoim bratem z zawiązanymi oczami. Blokowałem ataki Bety, nie spuszczając jej z oka. Jeśli my






