AELIANA
Kiedy tata wszedł do środka, wściekłość na jego twarzy była niemal namacalna. Wiedziałam, że jest na mnie zły, ale ja też nie byłam w błędzie.
— Evaric — zaczęła mama.
— Nie teraz, Crimson. Tym razem nie zamierzam słuchać — powiedział cicho.
— Myślę, że wszyscy musimy najpierw ochłonąć — wtrącił Kaelen.
Wieczny rozjemca w rodzinie. Cieszyłam się jednak, że nie był zły; porozmawiam z nim o






