VOKTOR
— Bo co?
Jej słowa mnie zaskoczyły, ale nie dałem tego po sobie poznać. W tej chwili kontrolowanie instynktów okazywało się naprawdę trudne. Leżała na łóżku i nie wyczuwałem w niej ani krzty strachu. To zszokowało mnie bardziej niż cokolwiek innego. Wiedziała, że jestem silniejszy; nie była, kurwa, głupia. Jej piersi o mało nie wylały się z sukienki na cienkich ramiączkach, a mój wzrok przy






