Blair poruszyła się. Jej ciało wciąż było ociężałe ze snu, a ze wszystkich stron otulało ją przyjemne ciepło. Przeciągnęła się delikatnie, ale zamarła, gdy poczuła na sobie czyjś wzrok. Powoli mrugając, wybudziła się i odwróciła głowę, by dostrzec Romana obserwującego ją z miejsca obok.
– Gapisz się – mruknęła, a jej głos był zachrypnięty od snu.
Usta Romana wygięły się nieznacznie. – Jesteś piękn






