Luca wyskoczył z samochodu, zanim Edward zdążył go całkowicie zatrzymać.
Nie czekał, aż Edward wysiądzie i otworzy mu drzwi. Po prostu ruszył. Szybko. Portier ledwie zdążył wykrztusić słowo, zanim Luca przemknął obok niego z napiętą twarzą.
– Wszystko w porządku – warknął, nie zatrzymując się.
Winda nie mogła przyjechać wystarczająco szybko. Uderzył w przycisk przywołania cztery razy, zanim się za






