"Oddychaj, Blair. Wyglądasz, jakbyś miała zaraz zemdleć" – powiedziała Sutton, poprawiając delikatny welon we włosach Blair.
"Wszystko w porządku" – upierała się Blair, choć serce biło jej jak szalone. "Tylko... przetwarzam to".
Keira parsknęła, starannie poprawiając makijaż Blair. "Przetwarzasz to, że dokładnie za trzydzieści siedem minut zostaniesz panią Romanową Kingston?"
"Kiedy to tak mówisz,






