Blair siedziała na fotelu pasażera w samochodzie Romana, wpatrując się w światła miasta, gdy wracali. Jej gardło było zdarte od składania zeznań, a ona sama czuła się wyczerpana emocjonalnie w sposób, jakiego się nie spodziewała. Powiedzieli rodzinie Romana, że nic jej nie jest, ale trzymano ich z dala od pogrzebu ze względów bezpieczeństwa.
To był koniec. Poinformowali swoich przyjaciół i współpr






