Keira zamknęła za sobą drzwi z pełnym satysfakcji uśmiechem, już nie mogąc doczekać się powrotu Aleksieja. Uśmiechała się, bo rzeczywiście rozpiął jej sukienkę, a potem miał ogromne trudności, by ją zostawić.
Przeszła przez apartament, gasząc większość świateł, poza łagodnym blaskiem lampek nocnych. Zdjęła resztę sukni, a potem buty i bieliznę.
Była wyczerpana, ale jej umysł odmawiał wyciszenia si






