Późno tej nocy
Sutton stała w progu pokoju dziecięcego boso, w jednej ze starych koszulek Luki, i patrzyła, jak Miles śpi.
Nie wydał z siebie ani dźwięku, odkąd położyła go po wieczornym karmieniu. Wpadły jej siostry, żeby go zobaczyć... Nawet rodzina Luki dzwoniła na wideo, by powitać Milesa w domu. Ojciec Luki czuł się dobrze w swoich ukochanych Włoszech. Podczas rozmowy zapowiedział im, że wkró






