Mężczyźni wrócili szybciej, niż Keira się spodziewała. Drzwi otworzyły się z metalicznym zgrzytem, wpuszczając do środka trzech facetów. Dwóch uzbrojonych strażników zajęło pozycje przy wejściu, podczas gdy trzeci podszedł do nich, trzymając w ręku gazetę i telefon. Pieprzeni tchórze.
"Czas na wasze zbliżenie" – powiedział trzeci dupek. Wszyscy nadal mieli zakryte twarze. Dobrze, prawda? "Wasze ro






