Światło słoneczne delikatnie przenikało przez przezroczyste zasłony, rozlewając złociste wzory na splątaną pościel. Blair poruszyła się nieznacznie, a mięśnie zaprotestowały w sposób, który żywo przypomniał jej minioną noc. Ciepło rozkwitło nisko w jej brzuchu, a policzki zapłonęły na wspomnienia, które natychmiast wypłynęły na powierzchnię.
Miarowe bicie serca Romana dudniło cicho pod jej policzk






