Na oddziale ratunkowym panował absolutny chaos, a ból głowy Blair wcale nie mijał w tym hałasie. Płaczące dzieci, pijani studenci kłócący się z pielęgniarkami i jakiś facet, który najwyraźniej przykleił sobie rękę do butelki piwa superglue. Po prostu kolejna noc w mieście.
Leżała na noszach w czymś, co miało być szpitalną salą badań, ale tak naprawdę było tylko przestrzenią oddzieloną zasłonami, k






