Pierwszą myślą Blair było to, że wszystko boli jak diabli.
Jej drugą myślą było to, że ktoś wykrzykuje jej imię z rodzajem desperackiej paniki, jakiej nigdy wcześniej nie słyszała.
– Blair! Jezu Chryste, Blair, otwórz te pieprzone oczy!
Roman. To zdecydowanie był Roman i brzmiał... na przerażonego? Nigdy nie słyszała, żeby Roman brzmiał na przerażonego. Na wkurzonego, jasne. Na chłodno wściekłego,






