Roman wyszedł ze swojego gabinetu; w głowie wciąż mu się kręciło po spotkaniu z Jessicą. Zacisnął szczękę, gdy dostrzegł Blair i Karę rozmawiające nad biurkiem Blair. Blair miała skrzyżowane ramiona, jej wyraz twarzy był nieodgadniony, ale w jej postawie kryło się napięcie. Widział, że jest spięta. Kara z kolei wyglądała na skruszoną, niezgrabnie przestępując z nogi na nogę.
Gdy tylko Kara go zauw






